Terapia TRT – najczęstsze pytania

lek. Michał Łuniewski

Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania udzielił
lek. Michał Łuniewski
specjalista endokrynolog

Leczenie niedoboru poziomu testosteronu czyli hormonalna terapia zastępcza zwana TRT prowadzona w Klinice TRT składa się etapów:

  • Kwalifikacja – to pierwszy etap, a w zasadzie e-Wizyta kwalifikacyjna. Podczas tej konsultacji lekarz zbierze pierwszy wywiad i rozwieje największe wątpliwości. Jeżeli w ocenie lekarza problem niedoboru testosteronu może dotyczyć Ciebie, zleci Ci on badania, które pozwolą w kolejnym etapie podjąć decyzję o wdrożeniu terapii TRT.
    To bardzo ważny etap. Jeżeli nasz lekarz stwierdzi, że Twój problem leży gdzie indziej nie wyśle Cię bez potrzeby na pierwsze, kosztowne badania.
  • Badania – po wstępnym zakwalifikowaniu Cię do terapii TRT dostaniesz skierowanie na zestaw badań niezbędnych do bezpiecznego rozpoczęcia terapii TRT. Po otrzymaniu wyników musisz umówić się na pierwszą konsultację.
  • Pierwsza konsultacja – podczas tej e-Wizyty lekarz omówi z Tobą wyniki badań, a także przedstawi wszelkie aspekty wdrażanej terapii zastępczej testosteronem. Zostaną dobrane właściwe do Twoich potrzeb leki. 
  • Kontynuacja – terapia TRT wymaga dużej uwagi szczególnie na samym jej początku. Pamiętaj, że jej wdrożenie powoduje totalne wywrócenie naturalnej równowagi hormonalnej organizmu. Od tej pory będą wymagane regularne spotkania i kontrole stanu zdrowia. Przez pierwsze 6 miesięcy wizyty będą odbywać się co miesiąc. Od 7 do 12 miesiąca e-Wizyty będą przeprowadzane co 2 miesiące. W kolejnym roku (13-24 miesiąc) spotkasz się z lekarzem co 3 miesiące. Po upływie 2 lat spotkania kontrolne będą się odbywać już tylko 2 razy w roku.

Podczas każdej e-Wizyty lekarz zleci wykonanie indywidualnie dobranego zestawu badań, które omówi z Tobą na kolejnej e-Wizycie kontynuującej leczenie TRT.

Tak, o ile znajdujesz się pod regularną kontrolą lekarską. Większość mężczyzn nie doświadcza działań niepożądanych stosowania testosteronu (oprócz spadku płodności, który dotyka niemal każdego przyjmującego testosteron). Poza tym, działania niepożądane, jeśli już wystąpią, zwykle mają małe nasilenie i nie są groźne dla zdrowia. Regularne kontrolowanie objawów i badań oraz pozostawanie pod okresową kontrolą lekarska pozwala na wczesne wychwycenie ewentualnych działań niepożądanych. To zaś umożliwia odpowiednie modyfikowanie dawki testosteronu lub wdrożenie dodatkowego postępowania tak, aby złagodzić lub nawet zlikwidować te działania niepożądane.

Niedobór testosteronu to obniżenie stężenia testosteronu we krwi wraz z objawami klinicznymi (zespół niedoboru testosteronu, z ang. TDS – Testosterone Definiency Syndrome). Produkcja męskiego hormonu spowalnia wraz z wiekiem, zatem u większości mężczyzn poziom testosteronu zaczyna zmniejszać się od 35. roku życia i spada o około 1% rocznie, co 
w praktyce oznacza również negatywny wpływ na samopoczucie i motywację, spadek wydolności fizycznej i sprawności seksualnej, a także obniżenie zdolności rozrodczej. W literaturze możesz również spotkać inne określenia, takie jak andropauza, hipogonadyzm pierwotny, hipogonadyzm wtórny, późny hipogonadyzm, hipogonadyzm czynnościowy lub zespół niewydolności hormonalnej.

Warto mieć na uwadze, że sam poziom testosteronu całkowitego nie jest jedynym wyznacznikiem przydatności wdrożenia terapii testosteronem, ponieważ istotna jest także korelacja pomiędzy poszczególnymi hormonami. Przykładowo: jedna osoba może mieć stężenie 400 ng/dl testosteronu całkowitego i być w pełni sprawna oraz zdrowa, co oznacza, że nie potrzebuje leczenia TRT. Natomiast u innej osoby poziom 400 ng/dl będzie oznaczał przydatność rozpoczęcia. Powodem może być właśnie korelacja pomiędzy poszczególnymi hormonami, wrażliwość receptorów androgenowych czy odczuwane objawy.

Androgeny to hormony nazywane „męskimi hormonami płciowymi”. To głównie za ich sprawą u ludzi wykształca się dymorfizm płciowy, czyli powstają różnice między mężczyznami a kobietami. Dzięki androgenom wykształcają się męskie narządy płciowe (prącie, jądra), zmienia się budowa ciała na męską (np. szerokie barki, wąska miednica), ujawniają się II-rzędowe cechy płciowe (zarost na twarzy i ciele, obniżenie głosu), a nawet zachodzą zmiany w sposobie zachowania, psychice i budowie / funkcjonowaniu mózgu typowe dla mężczyzn (np. chęć rywalizacji, lepsza orientacja przestrzenna i lepsze zdolności matematyczne a słabsze lingwistyczne w porównaniu do kobiet).

Nie. Często uważa się, że tylko mężczyźni mają androgeny, a tylko kobiety mają estrogeny (żeńskie hormony płciowe). Nie jest to jednak prawda. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety mają androgeny i estrogeny. Różnica polega na tym, że mężczyźni zazwyczaj mają znacznie wyższe stężenie androgenów niż kobiety. Kobiety natomiast mają znacznie wyższe stężenie estrogenów niż mężczyźni. Zarówno androgen, jak i estrogeny są potrzebne w odpowiednich proporcjach obu płciom.

Prawie tak, ale nie do końca. Głównym źródłem androgenów, a dokładniej testosteronu, są oczywiście jądra. U mężczyzn część androgenów powstaje w korze nadnerczy, czyli w gruczole położnym – jak sama nazwa wskazuje – na górnym biegunie nerek. Ilości androgenów produkowanych przez nadnercza są jednak znacznie mniejsze w porównaniu do syntezy w jądrach. Ponadto nadnercza produkują słabsze androgeny niż jądra. W dużym uproszczeniu można więc powiedzieć, że androgeny u mężczyzn powstają w jądrach.

Kobiety też produkują androgeny. U nich sytuacja wygląda inaczej, ponieważ androgeny powstają w dwóch narządach: w jajnikach i w nadnerczach. Proporcja pomiędzy produkcją jądrową i nadnerczową u kobiet jest mniej więcej podobna.

Nie. Androgeny są szerszym pojęciem niż sam testosteron. Testosteron jest najważniejszym z androgenów, ale nie jest jedynym androgenem. Inne androgeny to na przykład DHEA (dehydroepiandrosteron), DHT (dihydrotestosteron), androstendion i wiele innych…

Przykładowo, DHEA, który powstaje w nadnerczach, uczestniczy m.in. w regulacji nastroju, zapobiegając depresji i niektórym chorobom psychicznym. Wykazuje także działanie neuroprotekcje tzn. ochrania neurony hipokampa z mózgu przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Przez wielu DHEA jest zaliczany do tzw. „hormonów młodości”. Czasami warto dodatkowo przyjmować DHEA, ponieważ objawy niedoboru androgenów mogą wynikać nie tylko z obniżonego stężenia testosteronu, ale także z niedoboru DHEA.

Odpowiedź jest krótka: w każdym, od życia płodowego aż do starości.

Dlaczego od życia płodowego? U ludzi „domyślną” płcią jest płeć kobieca. To właśnie za sprawą androgenów, głównie testosteronu, płód nabywa płeć męską. Gdyby u chromosomalnego chłopca androgeny nie zadziałały (a zdarza się to, choć bardzo rzadko), to zamiast chłopca urodziłaby się dziewczynka.

U starszych mężczyzn testosteron także jest ważny. Poprawia nastrój, wydolność organizmu, jest niezbędny do zachowania potencji seksualnej, a także chroni przed cukrzycą typu 2 i chorobami układu sercowo-naczyniowego m.in. poprzez korzystny wpływ na tkankę mięśniową czy na wyniki lipidogramu (tj. badania cholesterolu, LDL, HDL, triglicerydów). Nawet starsi mężczyźni, jeśli są do tego wskazania, powinni rozważyć stosowanie testosteronu.

  • Uczucie zmęczenia, utrata witalności, szczególnie pod koniec dnia
  • Brak lub bardzo małe zainteresowanie seksem (niskie libido)
  • Problemy z osiągnięciem lub utrzymaniem wzwodu (erekcji) podczas stosunku (zaburzenia erekcji)
  • Niepełna erekcja tj. wzwód o niewystarczającej sile do przeprowadzenia penetracji
  • Niemożność osiągnięcia orgazmu (nadmiernie długie stosunki) lub mało satysfakcjonujący orgazm
  • Spadek jakości i ilości nasienia, skutkujący trudnością w uzyskaniu potomstwa / niepłodnością
  • Przygnębienie, apatia, depresja
  • Trudności ze zbudowaniem masy mięśniowej lub nawet jej spadek, mimo regularnych ćwiczeń fizycznych
  • A nawet: wystąpienie cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych.

Tak. Podstawowym badaniem jest stężenie testosteronu. Jeśli masz objawy niskiego stężenia testosteronu, warto wykonać badanie w tym kierunku. Badanie powinno być wykonane rano, przed godziną 10:00 (najlepiej o 7:00 – 9:00), aby wyniki były jak najdokładniejsze. Do badania przygotuj się tak jak do każdego badania krwi: dobrze się wyśpij, na badanie pójdź na czczo, możesz wypić trochę wody. W zależności od wyniku mogą być potrzebne kolejne badania, które zaleci lekarz.

W każdej sytuacji, w której podejrzewasz niedobór testosteronu, czyli gdy występują u Ciebie jakiekolwiek objawy, które mogą wynikać z niedoboru testosteronu. Objawy te są wymienione w poprzednim pytaniu. Oznaczenie testosteronu jest dla Ciebie proste – polega na pobraniu krwi. Dla laboratorium i lekarza nie jest już takie łatwe, ponieważ w interpretacji uwzględnia się wiele czynników poza samym wynikiem. Warto byś po uzyskaniu wyniku skonsultował się z lekarzem.

Jest to prawdopodobne, ale nie jest pewne. Nawet przy wyniku testosteronu mieszczącym się w zakresie referencyjnym podawanym przez laboratorium można mieć niedobór testosteronu. Większość norm laboratoryjnych dla testosteronu jest za niska – zarówno dolna, jak i górna granica normy są zakreślone zbyt nisko. Jeśli obawiasz się niedoboru testosteronu, warto skonsultować z lekarzem wynik badania testosteronu, zwłaszcza gdy mieści się on w dolnej połowie normy lub masz objawy niedoboru testosteronu.

Choć nie przeprowadza się populacyjnych badań przesiewowych w kierunku niedoboru testosteronu (trochę szkoda!), to warto, żebyś oznaczył stężenie w takiej sytuacji. Dlaczego? Dlatego, że niedobór testosteronu może przyczyniać się do wystąpienia chorób serca lub cukrzycy. W szczególności w odniesieniu do chorób układu sercowo-naczyniowego niedobór testosteronu może wyprzedzać objawową chorobę serca lub naczyń nawet na lata przed jej ujawnieniem się.

W takiej sytuacji najpewniej masz obniżone stężenie testosteronu. Do właściwego działania tych leków potrzebne jest prawidłowe stężenie testosteronu. Bez niego mogą okazać się nieskuteczne. Być może wcale nie potrzebujesz tych leków, a Twój problem tkwi właśnie w niedoborze testosteronu. Powinieneś wówczas otrzymać inne leczenie – nakierowane na niedobór testosteronu, a nie bezpośrednio na zaburzenia wzwodu. Wówczas jakość erekcji powinna się poprawić.

Pamiętaj jednak, że inne zaburzenia hormonalne też mogą wypływać na jakość życia seksualnego. W związku z tym po konsultacji z lekarzem czasami należy poszerzyć diagnostykę o inne możliwe przyczyny tego stanu rzeczy.

Jest to TRT (testosteron replacement therapy), czyli po polsku „terapia zastępcza testosteronem”. TRT polega na podawaniu testosteronu z zewnątrz, zwykle w postaci iniekcji (zastrzyków).

Istnieje kilka form terapii. Testosteron występuje w różnych postaciach, takich jak zastrzyk lub żel. Istnieją również tabletki, ale nie są w Polsce dostępne. Tabletki obciążają wątrobę, dlatego lepsze jest podawanie testosteronu w żelu lub zastrzykach.

Są! Istnieją preparaty testosteronu podawane w postaci żelu. Mają swoje wady i zalety w porównaniu do preparatów iniekcyjnych. Warto je omówić z lekarzem.

Pamiętaj! Jeśli używasz żelu testosteronowego, musisz dokładnie umyć ręce po nałożeniu leku. Testosteron może przenieść się na skórę innych osób. Może to spowodować szkodliwe działania, zwłaszcza u dzieci. Zawsze nakładaj żel na skórę przykrytą ubraniem. Pomaga to zapobiec przypadkowemu kontaktowi z testosteronem.

Możesz potrzebować terapii zastępczej testosteronem, jeśli masz niskie stężenie testosteronu. Celem laboratoryjnym jej poprawa stężenia testosteronu we krwi, ale ważniejsze jest uzyskanie poprawy Twojego samopoczucia i ustąpienie objawów wynikających z niedoboru testosteronu.

  • Zwiększona witalność, a mniejsze zmęczenie
  • Większe zainteresowanie seksem (wzrost libido)
  • Szybsze uzyskanie i łatwiejsze utrzymanie wzwodu
  • Większa twardość erekcji (pełny wzwód)
  • Bardziej satysfakcjonujący orgazm
  • Poprawa nastroju, zmniejszenie przygnębienia / depresji lub drażliwość
  • Poprawa siły i masy mięśniowej

Lekarze często mówią, że jeśli lek nie wywołuje działań niepożądanych, to nie działa, czyli jest placebo. Z testosteronem jest podobnie. Każdy skuteczny lek może powodować działania niepożądane, zwłaszcza w sytuacji przedawkowania, choć mogą one wystąpić nawet przy prawidłowym dawkowaniu. Zwykle nie są one częste lub mało dolegliwe, i najczęściej wymagają jedynie zmiany dawki leku.

  • Spadek jakości nasienia i niepłodność
  • Nadkrwistość (zbyt wysokie stężenie czerwonych krwinek)
  • Utrudnienie oddawania moczu (jeśli wcześniej występował rozrost gruczołu krokowego, czyli głównie u starszych mężczyzn)
  • Trądzik
  • Łysienie lub nasilenie łysienia
  • Ginekomastia (powiększenie gruczołów piersiowych)
  • Zatrzymanie wody w organizmie (obrzęki) lub pogorszenie wydolności serca (jeśli wcześniej występowała niewydolność serca, czyli głównie u starszych mężczyzn)
  • Zakrzepy krwi tj. żylna choroba zakrzepowo-zatorowa (rzadko)

Niestety, wręcz przeciwnie. Poprawę jakości nasienia daje tylko testosteron produkowany przez jądra. Testosteron podawany z zewnątrz jeszcze bardziej pogorszy jakość nasienia, a w najlepszym wypadku nie wpłynie na jego jakość. Nie oznacza to, że nie możesz otrzymać odpowiedniego leczenia. Istnieją leki, które poprawiają jakość nasienia i podwyższają stężenie własnego testosteronu. Lekarz przedstawi Ci opcje leczenia.

Niestety tak. Czy trwale? To zależy. U większości mężczyzn po odstawieniu testosteronu udaje się uzyskać płodność, ale nie zawsze. Zależy to od wielu czynników i jest trudne do przewidzenia. Dlatego też podczas stosowania testosteronu zawsze należy liczyć się z ryzykiem trwałej niepłodności, nawet po zakończeniu leczenia.

Powinieneś nastawić się na przewlekłe leczenie. Niedobór testosteronu sam nie zniknie, a po odstawieniu TRT nawet pogorszy się. Tak jak pacjent z niedoczynnością tarczycy zwykle bierze hormony tarczycy do końca życia, tak też w przypadku niedoboru testosteronu leczenie jest włączone na stałe. Możesz je oczywiście przerwać, ale wówczas nastąpi spadek stężenia testosteronu do poziomu niższego niż przed leczeniem.

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, zasadniczo jednak brzmi nie. Nie powinieneś stosować tej terapii nawet, jeśli planujesz dzieci w odległej przyszłości lub w ogóle dopuszczasz taką myśl. W stereotypie stałego bywalca siłowni przyjmującego sterydy anaboliczne i posiadającego małe jądra jest niestety dużo prawdy. Testosteron podawany z zewnątrz prowadzi do atrofii jąder, a to do niepłodności. Jeśli chcesz podnieść stężenie testosteronu bez obniżania płodności należy to omówić z lekarzem. Istnieją odpowiednie sposoby.

Jeśli mimo wszystko chciałbyś zastosować TRT, to musisz mieć świadomość, że niepłodność nią wywołana może być trwała, a leki, które pobudzają produkcję nasienia nie zawsze okazują się skuteczne. Lekarz doradzi stosowanie innego postępowania niż TRT, choć ostateczna decyzja w tym zakresie należy do Ciebie i jeśli świadomie godzisz się z ryzykiem wystąpienia trwałej niepłodności, to można zastosować TRT.

To zależy, chociaż zwykle tak. Warto udać się na konsultację do urologa, który wykona m.in. USG gruczołu krokowego i ustali nasilenie objawów. Z wynikiem konsultacji zgłoś się do lekarza, który stosuje TRT (zastępczą terapię testosteronem). W wielu sytuacjach mimo powiększenia gruczołu krokowego można zastosować testosteron pod odpowiednią kontrolą lekarską.

Nieprawda. Podobnie jak z większością rzeczy w życiu, potrzebny jest złoty środek. Czy niedoczynność tarczycy leczy się podawaniem hormonów tarczycy w nadmiarze? Czy w leczeniu niedoboru sodu dąży się do stężenia sodu przekraczającego górną granicę normy? Nie. Z testosteronem jest tak samo. Nadmiar testosteronu powoduje nasilenie działań niepożądanych, nie dając istotnych korzyści,  wynikających z jego wysokiego stężenia. Nadmiar testosteronu jest przekształcany w estradiol tj. główny żeński hormon płciowy. Estradiol w zbyt wysokim stężeniu również będzie oddziaływał negatywnie (może wywoływać np. ginekomastię – powiększenie gruczołów piersiowych).

Niekoniecznie, ale czasami tak. Niskie stężenie testosteronu nie zawsze wymaga leczenia u mężczyzn powyżej 60. roku życia. Niektóre objawy niedoboru testosteronu i naturalnego starzenia się są podobne. Ponadto, spadek produkcji testosteronu z wiekiem jest normalną rzeczą. Jeśli jednak ten spadek jest zbyt duży, należy włączyć leczenie. Sprawa jest zatem skomplikowana, a lekarz podpowie Ci, jakie badania wykonać i czy warto wdrażać leczenie.

Decyzja należy oczywiście do Ciebie, ale przyjmowanie testosteronu w nadmiarze – a tak zwykle się dzieje przy samodzielnym stosowaniu testosteronu – często jest szkodliwe. Jeśli brałeś duże dawki testosteronu i robiłeś to od lat, to bardzo możliwe, że masz trwały zanik jąder, a być może inne działania niepożądane, wynikające z przyjmowania testosteronu. Lepiej, żebyś skonsultował się lekarzem. Lekarz podpowie w jaki sposób zmodyfikować dawkowanie testosteronu, żeby zmniejszyć działania niepożądane, które zostały wymienione w jednym z poprzednich pytań. Będzie monitorował także działanie leku. Na dłuższą metę nadmiar testosteronu nie jest korzystny dla zdrowia.

Poza tym, lepiej, żebyś przyjmował apteczny preparat testosteronu o sprawdzonym składzie, a nie testosteron nieznanego pochodzenia, załatwiany przez kolegów na siłowni. Nie wiadomo co w takim preparacie się znajduje. Mogą występować w nim substancje toksyczne, dodatkowe „egzotyczne” sterydy anaboliczne o nieprzebadanym wpływie na organizm, inne hormony i inne składniki…

Oczywiście, nie ma pewności, czy rezygnacja z testosteronu odbędzie się bez konsekwencji. Można jednak je łagodzić, a czasem zupełnie przed nimi ochronić. Wszystko zależy od Twojej konkretnej sytuacji. Istnieją leki, które wspomagają i przyspieszają powrót do prawidłowej funkcji jąder po zaprzestaniu stosowania testosteronu.

Pewności nie ma, ale jest to możliwe. Lekarz zaleci odpowiednie badania i podpowie, co robić w takiej sytuacji. Podstawą jest odstawienie testosteronu. Na rynku są dostępne preparaty, które poprawiają płodność po stosowaniu testosteronu.

Tak, nie poddawaj się. Jeśli masz nieprawidłowe wyniki spermiogramu (badania nasienia), to  medycyna dysponuje obecnie szeregiem leków i suplementów, które znaczenie poprawiają jakość nasienia. Zgłoś się do lekarza, żeby omówić możliwe sposoby leczenia. Choć nie dają one pewności uzyskania ciąży, to wyraźnie zwiększają szansę na urodzenie zdrowego dziecka.

Liście
Liście